16
Kwi
2016
8

Wiosenna sałatka z mandarynką, czyli pozytywna bomba witaminowa!

Niektórzy mówią, że nie są królikami, żeby „żreć zieleninę”. Ja sałatki kocham od zawsze. I paczkę zieleniny zawsze muszę mieć w lodówce, choćby nie wiem co. Zwykle jednak swoje sałatki komponuję w raczej oklepane opcje, typu – z kurczakiem, z fetą, z mozarellą, itp, itd. Dzisiaj postanowiłam, za sprawą mojej mamy, której ten pomysł podkradłam (przyznaję się!), podzielić się z Wami mega prostym przepisem, na totalnie wiosenną i energetyczną sałatkę. Jest inna, bo jest na słodko, ale pomimo tego pojawiają się w niej lekko ostre nuty. A ponadto, zawiera w sobie prawdziwą bombę witaminową!20160416_140046

Czego potrzebujemy?

20160416_131059
  • paczkę roszpunki
  • paczkę rukoli
  • kilka mandarynek
  • jeden granat
  • dojrzałe mango
  • awokado
  • miód
  • oliwę z oliwek
  • sól, pieprz
Jak przygotować?

20160416_140000Zacznijmy od sosu mandarynkowo – miodowego, bo to on stanowi tu niewątpliwie gwiazdę programu:

  • Z dwóch, sporych mandarynek wyciskamy sok – ja użyłam do tego swoich patyczaków, bo mandarynki niezbyt dobrze przechodzą sokowirówkowe tortury. Jeżeli macie wyciskarkę do cytrusów, to możecie jej spokojnie użyć. Jednak polecam użyć rąk, bo im więcej miąszu w sosie, tym lepiej.
  • Do soku z dwóch mandarynek dodajemy 1 łyżkę prawdziwego miodu – ważne, żeby miód nie był zbyt gęsty, wtedy łatwiej się rozpuści.
  • Do mieszanki dalej dodajemy 3, lub 4 łyżki oliwy z oliwek (lub tradycyjnego oleju rzepakowego).
  • Całość doprawiamy delikatnie pieprzem i solą – odrobinka wystarczy.

Sałatka w skomponowaniu jest super prosta, a mianowicie:

20160416_131203

  • obieramy mandarynki ze skórki, a potem z błonki – ilość według uznania, ja na wielką porcję użyłam trzech. Fajnie jest je obrać wcześniej i wstawić na trochę do lodówki. Z zimnymi według mnie sałatka smakuje lepiej,
  • do miski wrzucamy umytą rukolę i roszpunkę – po połowie. Jeżeli ktoś nie lubi ostrego smaku rukoli, to polecam zmodyfikować proporcje,
  • awokado obieramy ze skórki i kroimy na małe cząstki – nie ma zbyt wielkiego znaczenia to, czy jest już bardzo dojrzałe, czy też nie jest – i takie i takie będzie dobre. Wrzucamy je na chwilę do osobnej miseczki i skrapiamy sokiem z połówki cytryny. Dzięki temu nie zrobi się od razu brązowe. Po kilku minutach, możemy je wsypać do miski z mieszanką roszpunki i rukoli,
  • do tego dodajemy pokrojone mango, mandarynkę i posypujemy wszystko nasionami granatu,
  • całość polewamy sosem i cieszymy się na całego, z tego, że za chwilę pochłoniemy tak smaczną i zdrową sałatkę!

20160416_140038Myślę, że do takiej sałatki moglibyśmy spokojnie dodać jakieś orzechy, a nawet kurczaka, aby była jeszcze treściwsza. Ta, którą Wam pokazuję, jest lekka, ale zdecydowanie sycąca.

Co Wy na to? Próbowaliście, bądź spróbujecie? U mnie będzie gościć na biurku w pracy, bo niewątpliwie, to idealna propozycja na lunch. Super lekka, dająca zastrzyk energii i odświeżenia.

20160416_153859Mniami, mniaaaami!

Smacznego i do następnego! 😉

Ev.

 

Leave a Reply