29
Mar
2016
6

PIERWSZA WIOSENNA PRZEJAŻDŻKA ROWEROWA, NOWA OFERTA LIDLA I KILKA SWOBODNYCH PRZEMYŚLEŃ

Hej, hej! Z tej strony Ev, która właśnie wpadła do domu z rowerowej przejażdżki, pierwszej w tym roku, w iście wiosennym klimacie. Mamy aktualnie – (jeszcze, bo piszę tego posta właśnie w tym dniu) Drugi Dzień Świąt – Lany Poniedziałek i trzeba przyznać, że pogoda w tym roku dopisała idealnie. Jest pięknie – ciepło, słonecznie, wiosennie i optymistycznie. Tym sposobem postanowiłam, że idealnym sposobem na odejście od świątecznego stołu, bez konieczności pozostawiania rodzinki samej – wybierzemy się na wspólną rowerową przejażdżkę. Bez kilometromierza, bez endomondo. Rekreacyjnie i z czystej przyjemności. I wiecie co? Cudownie było się tak wyrwać w teren, po zimowym zawieszeniu, które towarzyszyło mi przez kilka ostatnich miesięcy....
Read More
10
Sty
2016
2

KIEDY CZAS NA ODPOCZYNEK?

Ten post nie będzie o potocznie zwanych leniwcach i lenistwie. Ten post nie będzie wzywać do porzucenia wszelkich czynności związanych z aktywnością fizyczną. Ten post będzie o tym, że odpoczynek to też część sukcesu! Zarówno w treningach jak i w życiu poza treningowym. W dzisiejszych czasach, obecny system pracy i nawał obowiązków różnego pochodzenia powoduje, że na odpoczynek z czystym sumieniem, mało kto może sobie pozwolić. I to jest duży problem, bo na odpoczynek zawsze musi być czas. Organizm każdego dnia potrzebuje porządnej dawki regeneracji i wyciszenia. Jest to tzw. absolutny must have dla naszego zdrowia. Czy jednak pamiętamy o tym i zapewniamy sobie odpowiednią dawkę odpoczynku? A może często...
Read More
9
Gru
2015
5

NO I GDZIE TEN KALORYFER? Czyli o tym, dlaczego nie widzisz efektów!

Efekty – dla wielu z nas to wyznacznik sukcesu treningowego. No bo jak to – ćwiczę więc wymagam ich od siebie. Ćwiczę, więc powinny być. Ćwiczę, więc muszą być… no serio? Gdy zaczynałam swoją przygodę z ćwiczeniami, nie zależało mi na żadnych efektach. Ćwiczyłam codziennie dla siebie – po to, żeby zresetować umysł i poczuć się lepiej sama ze sobą. Nie było moim priorytetem chudnięcie i robienie rzeźby życia. Wręcz przeciwnie – zaczynając przygodę z ćwiczeniami ważyłam niecałe 45 kg i to była chyba moja najniższa waga, jaką osiągnęłam. Wraz ze stażem ćwiczeniowym, wraz z rosnącą fascynacją i zaangażowaniem, efekty zaczęły się pojawiać i zaczęły fascynować jeszcze bardziej. A kiedy...
Read More
1
Gru
2015
4

♥ W LISTOPADZIE

Gdzie ja byłam, kiedy ten miesiąc minął? To aż niepoważne jak szybko mija ten rok. Mam wrażenie, jakbym na co najmniej kilka miesięcy zapadła w śpiączkę i dopiero powoli się z niej wybudzała, oswajając się z tym, że mamy prawie koniec roku 2015. A co najśmieszniejsze, pamiętam jakby to było miesiąc temu, jak świętowałam jego początek, obiecując sobie, że ten rok będzie wyjątkowy i szczególny dla mnie. Taaa.. Przejdźmy do rzeczy, a mianowicie do tego, co w tym miesiącu – LISTOPADZIE– podbiło moje serce absolutnie i totalnie! ADELE 25 O mamuniu, czekałam na jej powrót całe wieki! Kocham Adele i jej głos i jej piosenki, bo są tak realistyczne i...
Read More