Category

TROCHĘ Z ŻYCIA

Jak spełnić swoje treningowe cele i czerpać z nich przyjemność?

Zwykle rozpoczynając przygodę z trenowaniem, bywa tak, że w 99% myślisz sobie „O Boże, co ja wyprawiam!”. Nie znajdujesz w treningach nic przyjemnego, poza wmawianiem sobie „Bo muszę, żeby zgubić kilka nadprogramowych kilogramów!”. A potem? A potem treningi stają się coraz większą katorgą, bo bądźmy szczerzy – człowiek jest tak zaprogramowany, że nie lubi męczyć się jeżeli, nie ma na to ochoty. Jak więc zdobyć tą cenną ochotę na ćwiczenia? Jak rozpoczynać je i kończyć z szerokim uśmiechem na ustach?   Robisz to wszystko dla własnego dobra! Chyba najważniejszą sprawą  jest to, aby przetłumaczyć sobie, że ćwiczymy „dla własnego DOBRA, a nie krzywdy!”. I nie mam tu na myśli tylko...
Read More7

Pomyśl w końcu o sobie! – czyli Noworoczny, gościnny post Moniki

Cześć Co prawda nie mam doświadczenia z pisaniem motywacyjnych postów, ale jak Ev prosi, to ciężko jest odmówić 😉 Wymyśliłam sobie jednak zadanie. Chciałam napisać tekst, który niósłby przesłanie na 2015 rok, żeby móc go zacząć z pełną parą. Nic bardziej nie sprzyja wieczornym przemyśleniom niż spokojna muzyka i małe świąteczne lampki powieszone w pokoju, tworzące tajemniczą i magiczną atmosferę. W takie wieczory jak ten lubię zwolnić na chwilę i zastanowić się nad rzeczami, które są dla mnie w życiu ważne, snuć plany lub robić podsumowania. Na co dzień, pewnie jak większość ludzi, jestem zbyt zabiegana, żeby poświęcić czas na tak „błahe” przemyślenia jak zastanawianie się czy to, co robię...
Read More5

O moim absolutnym guru fitnessu

I nie, nie będzie o Chodakowskiej! Będzie o kimś, kogo odkryłam przez przypadek, kto motywuje jak nikt inny, kto nawet poprzez nagranie odtwarzane na laptopie sprawia, że chcesz dać z siebie wszystko – do ostatniej kropli potu..i, kto jest kompletnym trenerem – wariatem! W pozytywnym tego słowa znaczeniu! O kim mowa? O Shaun’ie Thompsonie, znanym lepiej jako Shaun T! Znacie go? Jeżeli nie, to zaraz poznacie, a co więcej.. zapewne pokochacie go tak, jak ja! Kim jest? Shaun T to amerykański trener fitnessu i choreograf. I postawmy sprawę jasno – jest to jeden z najlepszych trenerów i motywatorów na świecie.  Jest twórcą najpopularniejszego i najbardziej hardcore’owego programu treningowego, jakim jest Insanity....
Read More4

A tymczasem, w październiku..

Czyli luźny, weekendowy post ( weekendowe posty nie mogą być przecież inne) podsumowujący mój październik. Trochę o treningach, trochę o jedzeniu, trochę o innych rzeczach! TRENINGI Październik był u mnie dosyć aktywny. Treningi starałam się robić regularnie, jednak czasami zdarzały się wypadki w postaci przerw! No cóż, życie. Nie było ich jednak dużo. W tym miesiącu skupiłam się najbardziej na brzuchu, testując przy okazji ćwiczenia zawarte w pewnej książce, której recenzja pojawi się niedługo na blogu. Okazuje się, że wcale nie musicie ćwiczyć według ułożonych schematów, większą frajdę sprawia samodzielne układanie zestawów ćwiczeń! A co zauważyłam, częstsze zmienianie ćwiczeń, daje lepsze efekty. Brzuch szybko się nudzi, nie lubi rutyny. Niedługo...
Read More3

Jak pogodzić zdrowy tryb życia z codziennością..

Znacie to z autopsji? Czasami niektórzy się dziwią, jak można mieć wypełnione obowiązkami 80% dnia.. szkoła, uczelnia, praca, zajęcia dodatkowe, dojazdy w tą i z powrotem i inne atrakcje życia codziennego, to istne pochłaniacze czasu, przekreślające nasze kilka chwil na to, co na prawdę w danej chwili chcielibyśmy robić.. Ostatnio doskwiera mi to dosyć mocno.. codzienne wstawanie o 5 rano, szykowanie świeżego jedzenia do pracy, praca, powroty, chwila odpoczynku, aby zebrać myśli i siły, i trening. A po treningu ogarnianie spraw na następny dzień. Taka gonitwa może po pewnym czasie zacząć bardzo doskwierać. Tak to się przedstawia i takie są realia. Patrząc na takie schematy, myślisz sobie – jak się...
Read More6

TAG: Kocham jesień!

Czyli luźny, bardziej lifestylowy post, w formie odpowiedzi na pytania – idealny na sobotni wieczór, w szczególności dla kobiecej części czytelniczej! Ostatnio przeglądając różne blogi, a także oglądając filmiki na youtube, natrafiłam na TAG – kocham jesień. Pomyślałam – idealnie! Biorę to! Na czym to polega? Na tym, że w sieci krąży kilka zebranych pytań, dotyczących jesiennych rytuałów. A ja na nie odpowiem. Będzie trochę kosmetycznie, trochę kulturowo, i trochę kulinarnie! PYTANIA: 1. Ulubiony produkt do ust? MAC Plumful – Nie jestem osobą, która lubi mocne kolory na ustach, jednak jesienią trochę się to zmienia. Od czasu do czasu lubię zaszaleć z kolorem i wtedy wybieram właśnie tą pomadkę. To...
Read More6

Życie różne scenariusze pisze, czyli o tym jak sport zawitał w moim.

Często słyszałam od  wielu znajomych pytanie z cyklu „Ewel, Ty taka chudziutka, malutka jesteś, po co Ty się tak męczysz? Tobie to niepotrzebne jest przecież!„. Oj, zdecydowanie potrzebne. Tak się składa, że nie tylko zbędne kilogramy są dobrą opcją na zabawę ze sportem. Od zawsze byłam dziewczyną z typu tych malutkich (nienawidzę tego określenia). Nigdy nie miałam problemów z nadwagą, ale mięśniami i dobrą kondycją też popisać się nie mogłam. Z biegiem czasu na wadze jednak trochę przybywało (życie), chociaż nie specjalnie zdawałam sobie z tego sprawę, ani nie doskwierało mi to zbyt dobitnie. Nigdy, we wczesnych latach mojej egzystencji, a nawet w późniejszych (gimnazjum, liceum) nie należałam do tych...
Read More8

Sposoby na zmianę nawyków żywieniowych i jak to wyglądało u mnie

Podstawowe pytanie: czy stare przyzwyczajenia da się zmienić na nowe? Odpowiedź:- oczywiście, potrzeba tylko trochę samodyscypliny i samozaparcia… i odrobinę silnej woli do tego. Z jedzeniem „zdrowo” jest ciężko, przynajmniej na początku. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy co tak na prawdę pochłania w ciągu dnia. Nie patrzymy na etykiety tego, co pakujemy do garnka, nie zastanawiamy się nad tym, jak odbije się to dla naszego organizmu i czy organizm będzie czerpać z tego coś pożytecznego. To długi proces by zdać sobie sprawę jak ważne jest odpowiednie selekcjonowanie tego co jemy. Do niedawna ze zdrowym odżywianiem miałam niewiele do czynienia. Ba, pisze to osoba, która przez kilka lat potrafiła zjeść...
Read More7
„Świadomość tego, że pewnego dnia będę martwy jest jednym z najważniejszych narzędzi, jakie pomogły mi w podjęciu największych decyzji mojego życia. Prawie wszystko – zewnętrzne oczekiwania wobec ciebie, duma, strach przed wstydem lub porażką – wszystkie te rzeczy są niczym wobec śmierci. Tylko życie jest naprawdę ważne. Pamiętanie o tym, że kiedyś umrzesz jest najlepszym sposobem jaki znam na uniknięcie myślenia o tym, że masz cokolwiek do stracenia. Już teraz jesteś nagi. Nie ma powodu, dla którego nie powinieneś żyć tak, jak nakazuje ci serce.” – Steve Jobs.