Category

TROCHĘ Z ŻYCIA

KIEDY CZAS NA ODPOCZYNEK?

Ten post nie będzie o potocznie zwanych leniwcach i lenistwie. Ten post nie będzie wzywać do porzucenia wszelkich czynności związanych z aktywnością fizyczną. Ten post będzie o tym, że odpoczynek to też część sukcesu! Zarówno w treningach jak i w życiu poza treningowym. W dzisiejszych czasach, obecny system pracy i nawał obowiązków różnego pochodzenia powoduje, że na odpoczynek z czystym sumieniem, mało kto może sobie pozwolić. I to jest duży problem, bo na odpoczynek zawsze musi być czas. Organizm każdego dnia potrzebuje porządnej dawki regeneracji i wyciszenia. Jest to tzw. absolutny must have dla naszego zdrowia. Czy jednak pamiętamy o tym i zapewniamy sobie odpowiednią dawkę odpoczynku? A może często...
Read More2

♥ W LISTOPADZIE

Gdzie ja byłam, kiedy ten miesiąc minął? To aż niepoważne jak szybko mija ten rok. Mam wrażenie, jakbym na co najmniej kilka miesięcy zapadła w śpiączkę i dopiero powoli się z niej wybudzała, oswajając się z tym, że mamy prawie koniec roku 2015. A co najśmieszniejsze, pamiętam jakby to było miesiąc temu, jak świętowałam jego początek, obiecując sobie, że ten rok będzie wyjątkowy i szczególny dla mnie. Taaa.. Przejdźmy do rzeczy, a mianowicie do tego, co w tym miesiącu – LISTOPADZIE– podbiło moje serce absolutnie i totalnie! ADELE 25 O mamuniu, czekałam na jej powrót całe wieki! Kocham Adele i jej głos i jej piosenki, bo są tak realistyczne i...
Read More4

GDY MOTYWACJA MÓWI GOODBYE…

Zdrowy styl życia.. zdrowe jedzenie, endorfiny pływające we krwi, piękne ciała, uśmiechnięte twarze i cudowne nastroje. Wszędzie o tym ostatnio głośno, prawda? Myślisz sobie – „a co tam, i ja spróbuję!” W Twojej głowie kiełkuje wyobraźnia o „lepszym ja”, pięknym wysportowanym ciele. Motywacja wzrasta, postanowienia buszują w myślach, nic tylko przystąpić do działania. I tak robisz – na plan wkracza zdrowa dieta i treningi. Dajesz 100% z siebie każdego dnia, aby tylko osiągnąć swój cel. Po kilku miesiącach Twoja energia spada, a za tym leci na łeb na szyję Twoja motywacja.. Masz tego wszystkiego serdecznie dość. I rzucasz to na dobre. Wypalenie? Przetrenowanie? Zmęczenie? Myślisz sobie, że jesteś do kitu,...
Read More2

Jak to było z moją dietą podczas przerwy? Czyli szczerze o cheat’ach, o odpuszczaniu i moich słabościach

Kiedy kilka miesięcy temu wylądowałam u lekarza ze słabymi wynikami badań, usłyszałam od niego – „Pani Ewelino, przypuszczam, że w sporej mierze Pani problem polega również na tym, że jest Pani mocno zmęczona swoim trybem życia. Powinna Pani zrobić kompletny reset i odpoczynek, również od swojej zdrowej diety. Puścić swoje postanowienia na chwilę wolno w nicość i nie bać się zjeść pączka czy pizzę, ot tak bez wyrzutów sumienia. Po prostu wyszumieć się na pewien czas i odpocząć, bo jest Pani tym wszystkim mocno przytłoczona.” Miał rację. Byłam tym wszystkim przytłoczona. Prowadząc fanpage’a na facebook’u i tego bloga obrałam sobie za punkt honoru, aby pomagać Wam poprzez pokazywanie tego, jak ja sobie...
Read More3

Jestem prawnikiem i jestem FIT! Jak to robię?

W otaczającej nas rzeczywistości panuje dziwny przesąd, iż praca za biurkiem równa się – zero ruchu, dużo tłuszczu na tyłeczku, sporo niezdrowego, łatwo dostępnego jedzenia i energetyków, bolący kręgosłup i słaby wzrok. O ile z tym ostatnim muszę się zgodzić, tak z pozostałymi nie zgadzam się całkowicie! Czemu? Już Wam piszę! Jak wiecie z moich poprzednich wypocin (patrz posty o odżywianiu) moje nawyki żywieniowe i ćwiczeniowe jeszcze do niedawna podpadały pod skandal. Tak, tak, zwolnienie z wf-u i wpierdzielanie pączków na śniadanie z całą pewnością można nazwać antyzdrowotnym skandalem. Uff, Ev się w porę ogarnęła i teraz te czasy wspominam z pewnym rozbawieniem. Wiem, że pracując, studiując, ucząc się, utrzymując...
Read More2

Moje przemyślenia na temat ćwiczeń, czyli co mi daje dzienna dawka endorfin…

Są różne powody dla których ludzie zaczynają zabawę z aktywnością fizyczną. Jedni zmuszają się do niej bo nie potrafią zaakceptować swojego ciała, inni są zmuszeni do tego bo muszą pozbyć się dużej nadwagi. Jeszcze inni z kolei rodzą się z budowanym „adhd”, które prędzej czy później trzeba codziennie rozładować (i nie mam tu na myśli typowego adhd). Są też tacy, którzy traktują ćwiczenia jako odskocznię od przykrej rzeczywistości. W której grupie ja się znajduję? I co tak naprawdę dają mi codzienne ćwiczenia? Od kiedy pamiętam byłam osobą z kategorii tych, które bały się otworzyć gębę będąc na zwykłych zakupach w sklepie. Brak pewności siebie, nieśmiałość, i spora dawka kompleksów w pakiecie- tak...
Read More4

Co się z tobą działo Ev?

Uff.. nawet nie wiecie ile czasu zbierałam się do tego, żeby tu w końcu zajrzeć. Ciężko było niesamowicie. Wiecie czemu? Bo tak naprawdę nawet nie wiedziałabym wcześniej co tu napisać. Ale w końcu kiedyś trzeba się zebrać i przełamać. Więc – oto jestem – powracam i mam nadzieję, że już nigdzie nie zniknę Jak wiecie – ja – osoba zwana Eweliną, endorfinoholiczką sportową – kocham ćwiczyć i można rzec, że moja pasja trzyma się ze mną już ponad dwa lata. Poprostu – pewnego dnia złapałam bakcyla i wiedziałam, że nie będę potrafiła bez tego żyć. Tak ja, ta która na w-fie zawsze miała wymówkę, żeby nie ćwiczyć! Sport wkradł się...
Read More6

Jak poradzić sobie ze stresem?

No cóż mamy takie czasy, że stres jest obecny w prawie każdym aspekcie naszego życia. Czy to w pracy, czy to poza nią. Czy pojawia się z powodów koniecznych, czy też przez błahostki – jest. I potrafi nieźle dokuczać. Coś ostatnio na ten temat wiem.. Od kiedy pamiętam byłam osobą, która panikowała przed każdym sprawdzianem, egzaminem (nie wspominając o obronie magisterki – o zgrozo!). Z czasem trochę się do tego przyzwyczaiłam, jednak nie na tyle, by całkowicie go wyeliminować. To dziwne, bo niektóre sytuacje, potocznie wszystkich stresujące, na mnie w ogóle w ten sposób nie wpływają. Chociażby rozmowy o pracę – z nimi dla przykładu nie mam większych problemów. Jeżeli...
Read More3

Mój FITluty!

Luty, luty.. i..właściwie gdzie ten luty?? Kiedy minął? Masakrycznie szybko! O ile styczeń był miesiącem mega aktywnym, o tyle mój luty był..ciężki. Nowa praca, nowe obowiązki, dużo stresu.. mało siły.. tak go mogę podsumować.. Ale pod początku TRENINGI! Musiałam znowu zacząć je godzić z pracą. Do domu wracam zazwyczaj około 18:30, robię godzinkę odpoczynku i trenuję! W tym miesiącu było jednak ciężko. Nie chodzi o motywację, bo ta wciąż ze mną jest (piękna symbioza!), ani o brak czasu, chociaż z tym też jest krucho! Chodzi przede wszystkim o to, że zaczęłam czuć się naprawdę przemęczona i przetrenowana do tego stopnia, że podczas jednego treningu zasłabłam.. Przestraszyło mnie to strasznie, bo...
Read More4