Category

DIETA

DIETA #1 – MIESIĄC PO – Wrażenia, przemyślenia i efekty!

Hej, hej, hej! Z tej strony oczywiście Ev, bo kto inny. Zapewne niektórzy z Was wiedzą (bądź jeszcze nie), że 13 czerwca 2016 roku, zaczęłam stosować moją leczniczą dietę, ułożoną pod okiem dietetyka. Minął  miesiąc odkąd ją stosuję i po tym czasie już nieco, a nawet całkiem sporo, nasuwa mi się na język. Dużo przemyśleń, dużo wniosków, a zapytacie pewnie jakich? Zaraz się przekonacie.  Więc, jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda moja aktualna dieta, jak wyglądały jej początki i przygotowania, co jem, a czego jeść nie mogę, jakie suplementy do tego przyjmuję i ostatecznie, jak się aktualnie czuję po miesiącu stosowania, to zapraszam serdecznie do czytania. Jednak muszę Was ostrzec – post zapowiada się...
Read More7

Moje rady dotyczace walki o lepsze ciało – czyli jak to robić świadomie i z głową..

Z własnej autopsji wiem, że początki przygody z walką o „lepsze ja”, mogą przyprawić o zawrót głowy. Pamiętam dokładnie swoje pierwsze kroki w „fitnessowym świecie”. Ciężko jest się połapać co i jak, szczególnie wtedy, kiedy nie mieliśmy wcześniej do czynienia z żadnymi podstawami zdrowego odchudzania. Łatwo jest ze zdrowymi zamiarami, popaść w niezdrową obsesję – na punkcie liczb, kalorii i ilości treningów. Jakiekolwiek macie powody, aby rozpocząć swoją fit przygodę, pamiętajcie o jednej, absolutnie najważniejszej zasadzie – odchudzajcie się świadomie, z głową i nie róbcie tego na krótką metę. Jeżeli podejmujecie takie wyzwanie, to z pełną świadomością tego, na co się porywacie. Musicie wbić sobie do głowy, że zdrowy styl...
Read More5

Wiosenna sałatka z mandarynką, czyli pozytywna bomba witaminowa!

Niektórzy mówią, że nie są królikami, żeby „żreć zieleninę”. Ja sałatki kocham od zawsze. I paczkę zieleniny zawsze muszę mieć w lodówce, choćby nie wiem co. Zwykle jednak swoje sałatki komponuję w raczej oklepane opcje, typu – z kurczakiem, z fetą, z mozarellą, itp, itd. Dzisiaj postanowiłam, za sprawą mojej mamy, której ten pomysł podkradłam (przyznaję się!), podzielić się z Wami mega prostym przepisem, na totalnie wiosenną i energetyczną sałatkę. Jest inna, bo jest na słodko, ale pomimo tego pojawiają się w niej lekko ostre nuty. A ponadto, zawiera w sobie prawdziwą bombę witaminową! Czego potrzebujemy? paczkę roszpunki paczkę rukoli kilka mandarynek jeden granat dojrzałe mango awokado miód oliwę z oliwek...
Read More8

Fit wersja #4 – Jarmuż, jarmuż i jarmużowe chipsy!

Wiecie, generalnie jestem łasuchem. Ale generalnie bardziej ciągnie mnie do słodkich przekąsek, niż tych słonych. Jednak jak wiadomo, kobiecy mózg działa na falach niepojętych i zmiennych, jak pogoda nad Bałtykiem, więc tak – od czasu do czasu, Ev łapie ochotę na wszystko co słone i ostre. Jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju chipsy, słone orzeszki, paluszki i tego rodzaju przekąski, to pożegnałam się z nimi już dawno – na dobre. Nie zamierzam do nich wracać i myślę, że to jest bardzo zdrowa dla mnie decyzja. Dlaczego? Bo znalazłam idealny zamiennik wszelkich słonych zachcianek, który jest super pyszny, szybki i prosty w wykonaniu, a przy tym, co najważniejsze.. zdrowy! A to w...
Read More7

NO I GDZIE TEN KALORYFER? Czyli o tym, dlaczego nie widzisz efektów!

Efekty – dla wielu z nas to wyznacznik sukcesu treningowego. No bo jak to – ćwiczę więc wymagam ich od siebie. Ćwiczę, więc powinny być. Ćwiczę, więc muszą być… no serio? Gdy zaczynałam swoją przygodę z ćwiczeniami, nie zależało mi na żadnych efektach. Ćwiczyłam codziennie dla siebie – po to, żeby zresetować umysł i poczuć się lepiej sama ze sobą. Nie było moim priorytetem chudnięcie i robienie rzeźby życia. Wręcz przeciwnie – zaczynając przygodę z ćwiczeniami ważyłam niecałe 45 kg i to była chyba moja najniższa waga, jaką osiągnęłam. Wraz ze stażem ćwiczeniowym, wraz z rosnącą fascynacją i zaangażowaniem, efekty zaczęły się pojawiać i zaczęły fascynować jeszcze bardziej. A kiedy...
Read More5

Jak to było z moją dietą podczas przerwy? Czyli szczerze o cheat’ach, o odpuszczaniu i moich słabościach

Kiedy kilka miesięcy temu wylądowałam u lekarza ze słabymi wynikami badań, usłyszałam od niego – „Pani Ewelino, przypuszczam, że w sporej mierze Pani problem polega również na tym, że jest Pani mocno zmęczona swoim trybem życia. Powinna Pani zrobić kompletny reset i odpoczynek, również od swojej zdrowej diety. Puścić swoje postanowienia na chwilę wolno w nicość i nie bać się zjeść pączka czy pizzę, ot tak bez wyrzutów sumienia. Po prostu wyszumieć się na pewien czas i odpocząć, bo jest Pani tym wszystkim mocno przytłoczona.” Miał rację. Byłam tym wszystkim przytłoczona. Prowadząc fanpage’a na facebook’u i tego bloga obrałam sobie za punkt honoru, aby pomagać Wam poprzez pokazywanie tego, jak ja sobie...
Read More3

Jestem prawnikiem i jestem FIT! Jak to robię?

W otaczającej nas rzeczywistości panuje dziwny przesąd, iż praca za biurkiem równa się – zero ruchu, dużo tłuszczu na tyłeczku, sporo niezdrowego, łatwo dostępnego jedzenia i energetyków, bolący kręgosłup i słaby wzrok. O ile z tym ostatnim muszę się zgodzić, tak z pozostałymi nie zgadzam się całkowicie! Czemu? Już Wam piszę! Jak wiecie z moich poprzednich wypocin (patrz posty o odżywianiu) moje nawyki żywieniowe i ćwiczeniowe jeszcze do niedawna podpadały pod skandal. Tak, tak, zwolnienie z wf-u i wpierdzielanie pączków na śniadanie z całą pewnością można nazwać antyzdrowotnym skandalem. Uff, Ev się w porę ogarnęła i teraz te czasy wspominam z pewnym rozbawieniem. Wiem, że pracując, studiując, ucząc się, utrzymując...
Read More2