Category

URODA

MY SKIN CARE// 🌸Spring Edit🌸

Wiosna, to dobry czas na zmiany. Nie tylko, na takie stricte personalne, jak zmiana postanowień związanych z dbaniem o sylwetkę, zmiana garderoby, odżywiania, makijażu, czy nawet zmiana pracy. Wiosna, to przede wszystkim dobry czas na zmianę pielęgnacji cery. W związku z tym, że dostaję od Was masę pytań o to, jak wygląda mój proces pielęgnacyjny cery, a dodatkowo, wyraziłyście ochotę, aby na ten temat poczytać sobie co nieco w tym miejscu, postanowiłam się tym z Wami podzielić. Zacząć muszę chyba od tego, że na wygląd naszej cery, ma wpływ wiele czynników, takich jak: nawyki żywieniowe, stres, buzujące hormony, ilość wypitej wody, a na końcu – właśnie odpowiednio dobrane kosmetyki. Z...
Read More0

Dlaczego olej kokosowy, to istne kokosowe cudo!

Muszę podzielić się z Wami moim zachwytem nad tym produktem, po prostu muszę. Bo, to że olej kokosowy, to istne cudo, nie podlega żadnej wątpliwości. Jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad tym, czy wdrożyć do cudo w wasze życie, to jestem pewna, że po przeczytaniu tego wpisu, nie będziecie się nawet nad tym zastanawiać. Olej kokosowy w moim domu gościł od dawna – używałam go o wiele wcześniej, zanim wybuchła moda na „superfood”. Jednak – nie używałam go wtedy do celów kulinarnych, a tylko i wyłącznie do celów kosmetycznych. Tak jest, olej koksowy kojarzony jest z kulinarną częścią, a zapominamy o tym, jak cennym i rewelacyjnym może być kosmetykiem! O tym...
Read More3

Beautyblender – za co go kocham i dlaczego warto go mieć?

Hej, hej, hej! Z tej strony znowu Ev. I dzisiaj popaplam Wam o… różowej gąbce do makijażu. Tak, dokładnie. Zastanawiacie się, co ciekawego można napisać na temat różowej gąbki do makijażu? O tej można napisać wiele. Tym bardziej dlatego, że jej używanie totalnie zmieniło moją poranną makijażową rutynę. A co konkretnie mam na jej temat do przekazania, zobaczycie w dalszej części posta. Jeżeli już mnie trochę znacie, to wiecie, że uwielbiam wszystko, co związane jest z makijażem. Jednak – makijaż uważam za przyjemność, nie za konieczność. To takie moje drugie hobby. Interesuje mnie to, co dzieje się w makijażowym świecie, interesują mnie nowe trendy makijażowe. Uważnie śledzę wszelkiego rodzaju nowości, czytam...
Read More6

Wiosenna sałatka z mandarynką, czyli pozytywna bomba witaminowa!

Niektórzy mówią, że nie są królikami, żeby „żreć zieleninę”. Ja sałatki kocham od zawsze. I paczkę zieleniny zawsze muszę mieć w lodówce, choćby nie wiem co. Zwykle jednak swoje sałatki komponuję w raczej oklepane opcje, typu – z kurczakiem, z fetą, z mozarellą, itp, itd. Dzisiaj postanowiłam, za sprawą mojej mamy, której ten pomysł podkradłam (przyznaję się!), podzielić się z Wami mega prostym przepisem, na totalnie wiosenną i energetyczną sałatkę. Jest inna, bo jest na słodko, ale pomimo tego pojawiają się w niej lekko ostre nuty. A ponadto, zawiera w sobie prawdziwą bombę witaminową! Czego potrzebujemy? paczkę roszpunki paczkę rukoli kilka mandarynek jeden granat dojrzałe mango awokado miód oliwę z oliwek...
Read More7

💗 W marcu, czyli o mleku kokosowym, cudownych kubkach Starbucks i muzyce, która podbiła moje serducho..

Ogarnij się, Ev ogarnij. I popraw się. Yhhh. Systematyka moich wpisów mnie zatrważa. Ostatni post tego typu był w… listopadzie? O ile mnie pamięć nie myli, to i owszem. Czy obiecuję poprawę? Obiecać nie mogę. Ale popisać sobie ostatnio lubię. Co skutkuje bardzo pozytywnie. A, że z treningami u mnie krucho, to tematyka będzie trochę inna. Do rzeczy – zebrało się kilka „rzeczy” z marca, które obdarzyłam mocnym uczuciem, zatem więc – przekazuję miłość i energię dalej! A co tam, nie lubię być samolubem 😀 Soo..let’s get the party started..  Mleko kokosowe & nowe kubki Starbucks i Vanila Bean Latte Macchiato w nich Mleko kokosowe, to produkt, który w zasadzie...
Read More7

♥ W LISTOPADZIE

Gdzie ja byłam, kiedy ten miesiąc minął? To aż niepoważne jak szybko mija ten rok. Mam wrażenie, jakbym na co najmniej kilka miesięcy zapadła w śpiączkę i dopiero powoli się z niej wybudzała, oswajając się z tym, że mamy prawie koniec roku 2015. A co najśmieszniejsze, pamiętam jakby to było miesiąc temu, jak świętowałam jego początek, obiecując sobie, że ten rok będzie wyjątkowy i szczególny dla mnie. Taaa.. Przejdźmy do rzeczy, a mianowicie do tego, co w tym miesiącu – LISTOPADZIE– podbiło moje serce absolutnie i totalnie! ADELE 25 O mamuniu, czekałam na jej powrót całe wieki! Kocham Adele i jej głos i jej piosenki, bo są tak realistyczne i...
Read More4

Sokowanie, czyli moja dzienna porcja witamin w jednym kubku!

Wiecie co.. zakochałam się w świeżo wyciskanych sokach! I postanowiłam, że miło będzie i was tym zarazić A więc dzisiaj będzie trochę o tym, jak doładować swój organizm prawdziwą sokową bombą witaminową! Co to jest sokowanie vel Juicing?   To nic innego jak samodzielne komponowanie i wyciskanie rozmaitych soków – owocowych, warzywnych, owocowo – warzywnych Oczywiście do wszystkiego używamy świeżych warzyw i owoców! Czy może być coś lepszego i zdrowszego? Nie! W sokowanie wciągnęła mnie moja koleżanka z pracy (Kaś dziękuuję!), która w pewnym tygodniu zaczęła mi codziennie przynosić świeżo wyciskane soczki (teraz przynosimy je obie i robimy sprawiedliwą wymianę!). Wcześniej bawiłam się tylko z blenderem komponując różne smoothie, jednak...
Read More7

All about my hair!

Ostatnio dostałam od Was (żeńskiej części czytelniczej) sporo wiadomości dotyczących moich włosów. Bardzo się cieszę, że się podobają, tym bardziej, że zafundowałam im ostatnio dosyć sporą zmianę w wyglądzie! Dlatego też postanowiłam w tym poście trochę się o nich rozgadać i po części odpowiedzieć na Wasze pytania! Soo, let’s do this! Od kiedy pamiętam, zawsze miałam długie włosy. Zawsze. I zawsze bałam się drastycznych cięć. Może kojarzyło mi się to z niezbyt miłymi doświadczeniami z przeszłości 😀 W każdym razie jestem istotką, która do kudełków jest przywiązana i sądzę, że ładne i zadbane włosy naprawdę potrafią zdziałać cuda w wyglądzie, nawet, jeżeli miałybyśmy nie spać dwa dni pod rząd.   W...
Read More9

Make up na nadchodzące święta i moja siostra w roli modelki!

Oprócz mojego zdrowego zainteresowania ćwiczeniami i odżywianiem, mam jeszcze jedną małą, odrobinę mniej zdrową.. obsesję! Kocham kosmetyki!  Wizażystka co prawda ze mnie marna, a moja siostra rzadko kiedy oddawała się w moje ręce (bo zazwyczaj kończyła wyglądając jak drakqueen). Jednak praktyka czyni mistrza, prawda?! A zatem, dzisiaj zaprezentuję Wam propozycję makijażu na nadchodzące Święta! W roli głównej – moja siostra Joanna! Delikatnie rozświetlona cera, lekko podkreślone oczy, w kolorach, które pasują praktycznie do każdej tęczówki! A do tego mocniejsze usta, które są najważniejszym akcentem!   CZEGO UŻYŁAM? Podkład – Urban Decay Naked Skin, odcień 1.0 Korektor MAC Studio Finish Concealer NW 20 Puder Transparentny MAC Transparent Finishing Powder Róż do...
Read More4