Category

TROCHĘ CODZIENNOŚCI

Jak to było z moją dietą podczas przerwy? Czyli szczerze o cheat’ach, o odpuszczaniu i moich słabościach

Kiedy kilka miesięcy temu wylądowałam u lekarza ze słabymi wynikami badań, usłyszałam od niego – „Pani Ewelino, przypuszczam, że w sporej mierze Pani problem polega również na tym, że jest Pani mocno zmęczona swoim trybem życia. Powinna Pani zrobić kompletny reset i odpoczynek, również od swojej zdrowej diety. Puścić swoje postanowienia na chwilę wolno w nicość i nie bać się zjeść pączka czy pizzę, ot tak bez wyrzutów sumienia. Po prostu wyszumieć się na pewien czas i odpocząć, bo jest Pani tym wszystkim mocno przytłoczona.” Miał rację. Byłam tym wszystkim przytłoczona. Prowadząc fanpage’a na facebook’u i tego bloga obrałam sobie za punkt honoru, aby pomagać Wam poprzez pokazywanie tego, jak ja sobie...
Read More3

Jestem prawnikiem i jestem FIT! Jak to robię?

W otaczającej nas rzeczywistości panuje dziwny przesąd, iż praca za biurkiem równa się – zero ruchu, dużo tłuszczu na tyłeczku, sporo niezdrowego, łatwo dostępnego jedzenia i energetyków, bolący kręgosłup i słaby wzrok. O ile z tym ostatnim muszę się zgodzić, tak z pozostałymi nie zgadzam się całkowicie! Czemu? Już Wam piszę! Jak wiecie z moich poprzednich wypocin (patrz posty o odżywianiu) moje nawyki żywieniowe i ćwiczeniowe jeszcze do niedawna podpadały pod skandal. Tak, tak, zwolnienie z wf-u i wpierdzielanie pączków na śniadanie z całą pewnością można nazwać antyzdrowotnym skandalem. Uff, Ev się w porę ogarnęła i teraz te czasy wspominam z pewnym rozbawieniem. Wiem, że pracując, studiując, ucząc się, utrzymując...
Read More2

Powroty do treningów bywają…? Czyli jak ponownie złapać bakcyla endorfinowego!

No właśnie, jakie? Ciężkie? Trudne? Przyjemne? Motywujące? To zależy od tego, jaka to była przerwa, czym była spowodowana i ile czasu trwała. No dobra, w sumie to też ma na to wpływ nasz system treningowy, który praktykowaliśmy przed przerwą. Ale najważniejsze.. jest to, jak do całej sprawy podchodzimy! Jak to wyglądało u mnie? Ja byłam totalnym fitnessowym wariatem, w pełnym tego słowa znaczeniu, czyt. nie wyobrażałam sobie dnia bez treningu. I zaznaczę to jasno – nie, nie mam hopla na punkcie swojej sylwetki, liczby kalorii i zbędnego tłuszczu na nogach. Po prostu – uwielbiałam ćwiczyć! Uwielbiałam „to uczucie po” treningu, kiedy endorfiny buzują we krwi niczym szalone gagatki! Dlatego ćwiczyć...
Read More2

Moje przemyślenia na temat ćwiczeń, czyli co mi daje dzienna dawka endorfin…

Są różne powody dla których ludzie zaczynają zabawę z aktywnością fizyczną. Jedni zmuszają się do niej bo nie potrafią zaakceptować swojego ciała, inni są zmuszeni do tego bo muszą pozbyć się dużej nadwagi. Jeszcze inni z kolei rodzą się z budowanym „adhd”, które prędzej czy później trzeba codziennie rozładować (i nie mam tu na myśli typowego adhd). Są też tacy, którzy traktują ćwiczenia jako odskocznię od przykrej rzeczywistości. W której grupie ja się znajduję? I co tak naprawdę dają mi codzienne ćwiczenia? Od kiedy pamiętam byłam osobą z kategorii tych, które bały się otworzyć gębę będąc na zwykłych zakupach w sklepie. Brak pewności siebie, nieśmiałość, i spora dawka kompleksów w pakiecie- tak...
Read More4

Co się z tobą działo Ev?

Uff.. nawet nie wiecie ile czasu zbierałam się do tego, żeby tu w końcu zajrzeć. Ciężko było niesamowicie. Wiecie czemu? Bo tak naprawdę nawet nie wiedziałabym wcześniej co tu napisać. Ale w końcu kiedyś trzeba się zebrać i przełamać. Więc – oto jestem – powracam i mam nadzieję, że już nigdzie nie zniknę Jak wiecie – ja – osoba zwana Eweliną, endorfinoholiczką sportową – kocham ćwiczyć i można rzec, że moja pasja trzyma się ze mną już ponad dwa lata. Poprostu – pewnego dnia złapałam bakcyla i wiedziałam, że nie będę potrafiła bez tego żyć. Tak ja, ta która na w-fie zawsze miała wymówkę, żeby nie ćwiczyć! Sport wkradł się...
Read More6

Jak poradzić sobie ze stresem?

No cóż mamy takie czasy, że stres jest obecny w prawie każdym aspekcie naszego życia. Czy to w pracy, czy to poza nią. Czy pojawia się z powodów koniecznych, czy też przez błahostki – jest. I potrafi nieźle dokuczać. Coś ostatnio na ten temat wiem.. Od kiedy pamiętam byłam osobą, która panikowała przed każdym sprawdzianem, egzaminem (nie wspominając o obronie magisterki – o zgrozo!). Z czasem trochę się do tego przyzwyczaiłam, jednak nie na tyle, by całkowicie go wyeliminować. To dziwne, bo niektóre sytuacje, potocznie wszystkich stresujące, na mnie w ogóle w ten sposób nie wpływają. Chociażby rozmowy o pracę – z nimi dla przykładu nie mam większych problemów. Jeżeli...
Read More3

All about my hair!

Ostatnio dostałam od Was (żeńskiej części czytelniczej) sporo wiadomości dotyczących moich włosów. Bardzo się cieszę, że się podobają, tym bardziej, że zafundowałam im ostatnio dosyć sporą zmianę w wyglądzie! Dlatego też postanowiłam w tym poście trochę się o nich rozgadać i po części odpowiedzieć na Wasze pytania! Soo, let’s do this! Od kiedy pamiętam, zawsze miałam długie włosy. Zawsze. I zawsze bałam się drastycznych cięć. Może kojarzyło mi się to z niezbyt miłymi doświadczeniami z przeszłości 😀 W każdym razie jestem istotką, która do kudełków jest przywiązana i sądzę, że ładne i zadbane włosy naprawdę potrafią zdziałać cuda w wyglądzie, nawet, jeżeli miałybyśmy nie spać dwa dni pod rząd.   W...
Read More9

Mój FITluty!

Luty, luty.. i..właściwie gdzie ten luty?? Kiedy minął? Masakrycznie szybko! O ile styczeń był miesiącem mega aktywnym, o tyle mój luty był..ciężki. Nowa praca, nowe obowiązki, dużo stresu.. mało siły.. tak go mogę podsumować.. Ale pod początku TRENINGI! Musiałam znowu zacząć je godzić z pracą. Do domu wracam zazwyczaj około 18:30, robię godzinkę odpoczynku i trenuję! W tym miesiącu było jednak ciężko. Nie chodzi o motywację, bo ta wciąż ze mną jest (piękna symbioza!), ani o brak czasu, chociaż z tym też jest krucho! Chodzi przede wszystkim o to, że zaczęłam czuć się naprawdę przemęczona i przetrenowana do tego stopnia, że podczas jednego treningu zasłabłam.. Przestraszyło mnie to strasznie, bo...
Read More4

Zaplanuj swój FIT dzień!

Chcesz zacząć zmieniać swoje życie na zdrowsze i aktywniejsze? Nigdy wcześniej tego nie próbowałeś, lub twoje próby kończyły się z marnym efektem? Kluczem do utrzymania dyscypliny jest PLANOWANIE. Tak, to słowo jest przeze mnie nielubiane, bo będę szczera – lubię działać na spontanie! Jednak utwierdziłam się w przekonaniu, że bez planowania, nawet przy ogromnych chęciach i pokładach motywacji może być ciężko. Chcesz być FIT? Zaplanuj swój dzień, tak aby taki był! Dzień FIT od takiego standardowego, zbytnio się nie różni – a te drobne zmiany w Twoim planie, pomogą wyjść na wierzch tym większym, w twoim ciele i zdrowiu! 1. POBUDKA! Nie wiem jak wygląda Twoja praca, szkoła, o której...
Read More5

Zjedz zdrowo w Warszawie! – #1 Vege Miasto

Od dawna chciałam stworzyć serię postów, w których pokażę Wam, gdzie można zjeść smacznie, ale przede wszystkim zdrowo w Warszawie. Będąc „na mieście„, z pustym żołądkiem, zazwyczaj wpadamy do pierwszego lepszego sklepu po batonika, lub rogalika z czekoladą, albo (co zdarza się chyba najczęściej) do jakiegoś fast food’a, które czają się na każdym rogu! Pusty żołądek dopomina się jedzenia, więc „na szybko” zapełniamy go czym popadnie, bo nie mamy pojęcia gdzie możemy zjeść coś zdrowego i pożywnego, a głodować przecież nie możemy! Hej! Oto jestem i mam – dla Warszawiaków i tych, którzy planują Stolicę odwiedzić, super propozycję O czym mowa? O Vege Miasto! Wiem, pewnie pomyślicie sobie teraz, że...
Read More8