Category

EV POLECA

MY SKIN CARE// 🌸Spring Edit🌸

Wiosna, to dobry czas na zmiany. Nie tylko, na takie stricte personalne, jak zmiana postanowień związanych z dbaniem o sylwetkę, zmiana garderoby, odżywiania, makijażu, czy nawet zmiana pracy. Wiosna, to przede wszystkim dobry czas na zmianę pielęgnacji cery. W związku z tym, że dostaję od Was masę pytań o to, jak wygląda mój proces pielęgnacyjny cery, a dodatkowo, wyraziłyście ochotę, aby na ten temat poczytać sobie co nieco w tym miejscu, postanowiłam się tym z Wami podzielić. Zacząć muszę chyba od tego, że na wygląd naszej cery, ma wpływ wiele czynników, takich jak: nawyki żywieniowe, stres, buzujące hormony, ilość wypitej wody, a na końcu – właśnie odpowiednio dobrane kosmetyki. Z...
Read More0

DIETA #1 – MIESIĄC PO – Wrażenia, przemyślenia i efekty!

Hej, hej, hej! Z tej strony oczywiście Ev, bo kto inny. Zapewne niektórzy z Was wiedzą (bądź jeszcze nie), że 13 czerwca 2016 roku, zaczęłam stosować moją leczniczą dietę, ułożoną pod okiem dietetyka. Minął  miesiąc odkąd ją stosuję i po tym czasie już nieco, a nawet całkiem sporo, nasuwa mi się na język. Dużo przemyśleń, dużo wniosków, a zapytacie pewnie jakich? Zaraz się przekonacie.  Więc, jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda moja aktualna dieta, jak wyglądały jej początki i przygotowania, co jem, a czego jeść nie mogę, jakie suplementy do tego przyjmuję i ostatecznie, jak się aktualnie czuję po miesiącu stosowania, to zapraszam serdecznie do czytania. Jednak muszę Was ostrzec – post zapowiada się...
Read More7

UWAGA! KONKURS – ROZDANIE #MeBeforeYou <3 & Recenzja Książki

Moi kochani! Wstałam dzisiaj rano z planem takim, aby zrobić coś dobrego dla świata (cokolwiek mogło by to oznaczać). Konkurs planowałam zrobić od dawna, więc nie widzę lepszej okazji, niż dzisiejszy dzień, aby go ogłosić! A przy okazji popaplać o książce, którą mogę się z Wami podzielić, bo to niewątpliwie najlepsza rzecz, jaką mogę komukolwiek podarować. Jeżeli obserwujecie mnie na instagramie (TU) (ewentualnie od niedawna na snapchacie – evelifeee), to wiecie, że od kilku tygodni bez przerwy paplam o pewnej szczególnej i wyjątkowej dla mnie książce, która skradła absolutnie moje serducho – na dobre. O jakiej książce mowa? Oczywiście o – „Zanim się pojawiłeś” Jojo Moyes. 💕 Nie znam lepszej książki,...
Read More2

Dlaczego olej kokosowy, to istne kokosowe cudo!

Muszę podzielić się z Wami moim zachwytem nad tym produktem, po prostu muszę. Bo, to że olej kokosowy, to istne cudo, nie podlega żadnej wątpliwości. Jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad tym, czy wdrożyć do cudo w wasze życie, to jestem pewna, że po przeczytaniu tego wpisu, nie będziecie się nawet nad tym zastanawiać. Olej kokosowy w moim domu gościł od dawna – używałam go o wiele wcześniej, zanim wybuchła moda na „superfood”. Jednak – nie używałam go wtedy do celów kulinarnych, a tylko i wyłącznie do celów kosmetycznych. Tak jest, olej koksowy kojarzony jest z kulinarną częścią, a zapominamy o tym, jak cennym i rewelacyjnym może być kosmetykiem! O tym...
Read More3

Beautyblender – za co go kocham i dlaczego warto go mieć?

Hej, hej, hej! Z tej strony znowu Ev. I dzisiaj popaplam Wam o… różowej gąbce do makijażu. Tak, dokładnie. Zastanawiacie się, co ciekawego można napisać na temat różowej gąbki do makijażu? O tej można napisać wiele. Tym bardziej dlatego, że jej używanie totalnie zmieniło moją poranną makijażową rutynę. A co konkretnie mam na jej temat do przekazania, zobaczycie w dalszej części posta. Jeżeli już mnie trochę znacie, to wiecie, że uwielbiam wszystko, co związane jest z makijażem. Jednak – makijaż uważam za przyjemność, nie za konieczność. To takie moje drugie hobby. Interesuje mnie to, co dzieje się w makijażowym świecie, interesują mnie nowe trendy makijażowe. Uważnie śledzę wszelkiego rodzaju nowości, czytam...
Read More6

Wiosenna sałatka z mandarynką, czyli pozytywna bomba witaminowa!

Niektórzy mówią, że nie są królikami, żeby „żreć zieleninę”. Ja sałatki kocham od zawsze. I paczkę zieleniny zawsze muszę mieć w lodówce, choćby nie wiem co. Zwykle jednak swoje sałatki komponuję w raczej oklepane opcje, typu – z kurczakiem, z fetą, z mozarellą, itp, itd. Dzisiaj postanowiłam, za sprawą mojej mamy, której ten pomysł podkradłam (przyznaję się!), podzielić się z Wami mega prostym przepisem, na totalnie wiosenną i energetyczną sałatkę. Jest inna, bo jest na słodko, ale pomimo tego pojawiają się w niej lekko ostre nuty. A ponadto, zawiera w sobie prawdziwą bombę witaminową! Czego potrzebujemy? paczkę roszpunki paczkę rukoli kilka mandarynek jeden granat dojrzałe mango awokado miód oliwę z oliwek...
Read More7

💗 W marcu, czyli o mleku kokosowym, cudownych kubkach Starbucks i muzyce, która podbiła moje serducho..

Ogarnij się, Ev ogarnij. I popraw się. Yhhh. Systematyka moich wpisów mnie zatrważa. Ostatni post tego typu był w… listopadzie? O ile mnie pamięć nie myli, to i owszem. Czy obiecuję poprawę? Obiecać nie mogę. Ale popisać sobie ostatnio lubię. Co skutkuje bardzo pozytywnie. A, że z treningami u mnie krucho, to tematyka będzie trochę inna. Do rzeczy – zebrało się kilka „rzeczy” z marca, które obdarzyłam mocnym uczuciem, zatem więc – przekazuję miłość i energię dalej! A co tam, nie lubię być samolubem 😀 Soo..let’s get the party started..  Mleko kokosowe & nowe kubki Starbucks i Vanila Bean Latte Macchiato w nich Mleko kokosowe, to produkt, który w zasadzie...
Read More7

Fit wersja #4 – Jarmuż, jarmuż i jarmużowe chipsy!

Wiecie, generalnie jestem łasuchem. Ale generalnie bardziej ciągnie mnie do słodkich przekąsek, niż tych słonych. Jednak jak wiadomo, kobiecy mózg działa na falach niepojętych i zmiennych, jak pogoda nad Bałtykiem, więc tak – od czasu do czasu, Ev łapie ochotę na wszystko co słone i ostre. Jeżeli chodzi o wszelkiego rodzaju chipsy, słone orzeszki, paluszki i tego rodzaju przekąski, to pożegnałam się z nimi już dawno – na dobre. Nie zamierzam do nich wracać i myślę, że to jest bardzo zdrowa dla mnie decyzja. Dlaczego? Bo znalazłam idealny zamiennik wszelkich słonych zachcianek, który jest super pyszny, szybki i prosty w wykonaniu, a przy tym, co najważniejsze.. zdrowy! A to w...
Read More7

PIERWSZA WIOSENNA PRZEJAŻDŻKA ROWEROWA, NOWA OFERTA LIDLA I KILKA SWOBODNYCH PRZEMYŚLEŃ

Hej, hej! Z tej strony Ev, która właśnie wpadła do domu z rowerowej przejażdżki, pierwszej w tym roku, w iście wiosennym klimacie. Mamy aktualnie – (jeszcze, bo piszę tego posta właśnie w tym dniu) Drugi Dzień Świąt – Lany Poniedziałek i trzeba przyznać, że pogoda w tym roku dopisała idealnie. Jest pięknie – ciepło, słonecznie, wiosennie i optymistycznie. Tym sposobem postanowiłam, że idealnym sposobem na odejście od świątecznego stołu, bez konieczności pozostawiania rodzinki samej – wybierzemy się na wspólną rowerową przejażdżkę. Bez kilometromierza, bez endomondo. Rekreacyjnie i z czystej przyjemności. I wiecie co? Cudownie było się tak wyrwać w teren, po zimowym zawieszeniu, które towarzyszyło mi przez kilka ostatnich miesięcy....
Read More6