22
Mar
2015
9

All about my hair!

Ostatnio dostałam od Was (żeńskiej części czytelniczej) sporo wiadomości dotyczących moich włosów. Bardzo się cieszę, że się podobają, tym bardziej, że zafundowałam im ostatnio dosyć sporą zmianę w wyglądzie! Dlatego też postanowiłam w tym poście trochę się o nich rozgadać i po części odpowiedzieć na Wasze pytania!

Soo, let’s do this!

P1310161Od kiedy pamiętam, zawsze miałam długie włosy. Zawsze. I zawsze bałam się drastycznych cięć. Może kojarzyło mi się to z niezbyt miłymi doświadczeniami z przeszłości 😀 W każdym razie jestem istotką, która do kudełków jest przywiązana i sądzę, że ładne i zadbane włosy naprawdę potrafią zdziałać cuda w wyglądzie, nawet, jeżeli miałybyśmy nie spać dwa dni pod rząd.  :)

W tym roku postanowiłam, że chcę zmian. Długo czaiłam się, żeby zmienić fryzurę, tym bardziej, że do krótkich włosów wzdychałam dosyć długo, a każdy mi powtarzał „Ev nie ścinaj, masz takie ładne!” .

Co Ev zrobiła? Ścięła!

Inspiracją była dnia mnie moja ulubiona beauty youtuberkaIngrid Nilsen (klik).

Zdecydowałam się na coś podobnego – czyli nie klasyczne, proste cięcie do ramion, a cieniowany A-lob, czyli lekko dłuższy przód i krótszy tył. Do tego zrobiłam też delikatne ombre, które de facto wygląda jak „naturalne słoneczne refleksy”!

20150321_103210Uwielbiam moją fryzjerkę, bo zawsze wyczyta z mojego niejasnego dukania i niezdecydowania o co mi chodzi. Tak więc ciapnęłam 3/4 z długości swoich włosów i… czuję się super!

Myślę, że taka zmiana w wyglądzie zawsze się przydaje. Jeżeli zastanawiasz się – ciąć, czy nie ciąć – oto jest pytanie.. TNIJ! :)

P1310144

To tytułem wstępu, więc przejdźmy do konkretów. Ścięłam całe wysuszone, rozjaśniane i rozdwojone resztki włosów, więc chciałam zadbać dobrze o ich kondycję, aby nie niszczyć na nowo tych świeżo ściętych i zdrowych. Pielęgnacja włosów jest ważna, jednak mogę szczerze powiedzieć, że zdrowa dieta ma na nie niebagatelny wpływ!

Odkąd wyeliminowałam chemię i słodycze, zauważyłam, że wypada mi o wiele mniej włosów, a są też o wiele bardziej błyszczące i mocniejsze.

P1310150

Pewnie zastanawiacie się jakie produkty lubią nasze włosy? Już wyjaśniam :)

Po pierwsze – takie, które zawierają nasycone kwasy tłuszczone – czyli:

  • łosoś i inne ryby, bo zawierają kwasy omega-3, witaminy A, D oraz witaminy z grupy B, które powodują poprawę struktury włosa a także lepsze ukrwienie skóry głowy.
  • oliwa z oliwek, która nawilża włosy i chroni przed uszkodzeniami.
  • pestki dyni, orzechy, migdały, bo zawierają oprócz kwasów tłuszczowych cynk i biotynę, które naturalnie zapobiegają wypadaniu włosów.

Po drugie – takie, które zawierają pełnowartościowe białko i witaminy, czyli:

  • jajka, bo zawierają dużo białka, a także witaminy B i D, które naturalnie wzmacniają włosy. Żółtko jajka zawiera także dużo żelaza, którego niedobór powoduje nie tylko nadmierne wypadanie włosów, ale także może prowadzić do anemii.
  • mięso drobiowe – indyk jest najzdrowszą opcją, bo nie może być nafaszerowany chemią tak jak kurczak. Mięso z kurczaka wybierajcie w sprawdzonych punktach.

Po trzecie – warzywa i owoce, czyli moc witamin i antyoksydantów!

  • marchewka – nie tylko ma świetny wpływ na cerę, ale działa rewelacyjnie na włosy i to właśnie chrupanie marchewek dało mi super rezultat! Znajduje się w niej mnóstwo witaminy A, która nie tylko wzmacnia, nawilża, zapobiega rozdwajaniu i łamaniu się włosów, ale ma też dobroczynny wpływ na wzrok!
  • zielone warzywa – brokuły, szpinak – zawierają witaminę C
  • warzywa i owoce bogate w antyoksydanty – granaty, papryka czerwona, pomidor, pomarańcze, mango, bataty, dynia, borówki, zielona fasolka – czy muszę tłumaczyć jak działają antyoksydanty? Chyba to sobie darujemy!

Jeżeli te produkty systematycznie będą gościły w Waszej diecie, bardzo szybko zaobserwujecie zmiany w wyglądzie waszych włosów. Jeżeli do tego ograniczycie sól, niezdrowe tłuszcze, słodycze, fastfoody, to będziecie mogły pochwalić się włosami prawie na miarę tych z reklam telewizyjnych, tylko bez efektu photoshopa, bo nie będzie Wam potrzebny!

P1310199

PIELĘGNACJA


Tak jak wspominałam, teraz skupiam się na tym, aby chronić włosy przed zniszczeniem. Mam na myśli wszystkie tortury, które my – kobiety – stosujemy na naszych włosach! Suszarki, prostownice, lokówki i tego typu sprzęty z pewnością dobrze  nie wpływają.

P1310153Skupiłam się więc na tym, by znaleźć dobre produkty, które ochronią moje włosy przed wysoką temperaturą, bo oh well, prostuję/kręcę je namiętnie.

Zdecydowałam się między innymi na produkty z firmy Kerastase, o których swojego czasu w blogosferze było głośno.

P1310233

W moim posiadaniu znalazły się nektar termiczny oraz cement termiczny. Niby działanie mają mieć podobne, ale jednak się różnią.

Kerastase  Nectar Termique – czyli nektar termiczny do włosów

P1310229Jest to produkt termo – aktywny, czyli zaczynający działać na dobrą sprawę pod wpływem ciepła – czy to suszarki, czy prostownicy, czy lokówki. Jego zadaniem jest ochrona przed wysoką temperaturą, a także nawilżanie włosów. Czy to robi? Owszem – włosy po jego użyciu są miękkie i błyszczące, jak po wyjściu od fryzjera. Do tego przepięknie pachnie, a zapach ten utrzymuję się na włosach wyjątkowo długo. Są nawilżone i wyglądają na super zdrowe.

Używam tego produktu, kiedy moje włosy są w miarę dobrej kondycji – czyli nie są bardzo wysuszone, a raczej zmęczone. Do zadań specjalnych mam drugi produkt..

Kerastase Ciment Termique – czyli cement termiczny do włosów

P1310228Niby zadanie ma takie same – ochrona przed wysoką temperaturą, ale.. jego działanie jest znacznie silniejsze. Bardziej regeneruje i odbudowuje strukturę zniszczonego włosa. Pod wpływem ciepła wnika wgłąb włosa i wypełnia jego ubytki. I nie jest to efekt chwilowy, bo stosowany przez dłuższy czas potrafi każde włosy doprowadzić do ładu! Sprężyste, elastyczne i zdrowe włosy są naprawdę gwarantowane. Do tego świeży, cytrusowy zapach..cudeńko!

Jedyną wadą tych produktów jest cena, bo przeciętnie kosztują ok 110 zł za 150 ml, jednak mogę szczerze napisać, że są warte zachodu! Na pokrycie całych włosów wystarczy wycisnąć porcję, odpowiadającą wielkości orzeszka laskowego, więc napewno starczą na długo. Jeżeli lubicie prostować, kręcić, modelować lub chociażby tylko suszyć włosy, to kosmetyki termoaktywne są absolutnie konieczne.

Zainwestowałam też w mój ulubiony olejek do włosów – L’oreal Mythic Oil. Olejków na półkach sklepowych jest multum! Przedziały cenowe, też są różne, jednak warto zwrócić uwagę, że w większość z nich to sylikonowe bomby, które po pierwszym użyciu zachwycają, jednak po dłuższym czasie okropnie zapychają, wysuszają i niszczą włosy.

P1310225

Ten olejek jest mega uniwersalny, a do tego zawiera w sobie olejek z awokado i pestek winogron, które nawilżają, nabłyszczają, odżywiają, ale nie zapychają i nie przetłuszczają włosów. Poleciła mi go moja fryzjerka, która sama używa go non stop na klientkach i też są nim zachwycone. Jest to już moja trzecia buteleczka i nie zamienię go na nic innego. Stosuję różnie – czasami na mokre włosy, czasami na suche, ale przed prostowaniem/kręceniem, a czasami już po. Sprawdza się rewelacyjnie!

Ostatnim punktem programu jest dobra szczotka! Ja zdecydowałam się na sławnego Tangle Teezera i jestem zachwycona! To pierwsza szczotka, która w całkowicie bezbolesny sposób potrafi szybko i skutecznie rozczesać włosy, nie wyrywając ich przy tym garściami, ani nie elektryzując tak, że później możemy swobodnie przewodzić prąd!

P1310221P1310220

Jest malutka, poręczna i kolorowa! I robi co trzeba!

STYLIZACJA


P1310218Tu jest różnie i zależy to od mojego nastroju. Cały proces mycia, suszenia i układania włosów zajmuje mi teraz góra 15 minut! Zazwyczaj albo prostuję włosy, albo kręcę je prostownicą, tworząc delikatne fale. Nawet kiedy nie chce mi się ich układać wieczorem i kładę się spać tylko z wysuszonymi, to rano zajmuje mi to góra 4 minuty. Nie stosuję żadnych pianek, lakierów i innych produktów tego typu – wystarczają mi tylko mleczka termiczne z Kerastase. Włosy trzymają się fajnie cały dzień. Do tego stopnia, że będąc wczoraj wieczorem na zakupach, po całym dniu, pewna sympatyczna Pani z Sephory podeszła do mnie i powiedziała, że mam śliczne włosy! 😀


20150321_103156Krótkie włosy są mega praktyczne przy treningach. Gdy ćwiczę tak, że pot leje się ze mnie strumieniami i pod koniec treningu mogę je swobodnie wykręcać, wiem, że ogarnę je w 3 minuty pod prysznicem. Oszczędzam czas i energię! 😀

To chyba tyle, jeżeli chodzi o moje włosy. Na razie nie planuję ich zapuszczać! Czuję się o wiele lepiej w krótkich :)

Pozdrawiam i do następnego!

20150321_103143Ev :)

8 Responses

  1. Naprawdę są piękne! Jeszcze te równiutkie końcówki <3 Ja w ubiegłym roku też podjęłam najlepszą decyzję i ścięłam całe siano -na podobną długość,c o Ty, a potem krócej (choć dawniej też nigdy nie cięłam drastycznie). Włosy cudnie odżyły, ale niestety zainwestowałam też w suszarkę z dyfuzorem, bo ładnie się dzięki niej kręcą. No i chyba przez nią znów zaczyna się robić sianko. Dzięki za wpis, na pewno zainwestuję w cement termiczny – dobrze, że niedługo mam urodziny hihihi :)
    Pozdrawiam, Dominika z I can be fit

  2. Monia

    Zdecydowanie kocham ten wpis. Myślę, że kosmetyki do włosów ściągnę, bo sama mam ostatnio zagwozdkę co tu z tymi moimi włosami zrobić 😉

  3. Monia

    Zdecydowanie kocham ten wpis. Myślę, że kosmetyki do włosów ściągnę, bo sama mam ostatnio zagwozdkę co tu z tymi moimi włosami zrobić 😉

  4. Ania

    Hej! Ja nie o włosach ale tak ogolnie :) Kiedys przypadkowo wpadłam na Twojego bloga i tak sobie go śledzę w wolnych chwilach :) chciałam Ci tylko napisac, ze bardzo fajnie piszesz, Twoje teksty czyta sie lekko i miło, sa tez bardzo pomocne i motywujące :) wydajesz sie pozytywna osoba! Wiecej notek i zycze duzo dobrej energii! Buziaki pozdrawiam!

    1. Ewelina

      Aaaaa ale mi miło! Staram się zawsze pisać tak, jak podpowiada mi głowa i aktualny stan umysłu :) Cieszę się, że pomagam i motywuję, bo to jest właśnie dla mnie najlepszą motywacją na świecie :) Postaram się częściej zamieszczać posty, jednak praca w kancelarii skutecznie zjada mi wolny czas 😀 Pozdrawiam i dziękuję za super miłe słowa! Buziaki! :* <3

Leave a Reply