18
Gru
2014
4

❄ Coraz bliżej Święta, czyli o tym, jak w tym czasie nie dorobić się świątecznych kilogramów! ❄

Święta to czas magiczny i jedyny w swoim rodzaju..

Nie ma tu miejsca na skrupulatne liczenie kalorii, pilnowanie diety i odmawianie sobie czegoś słodkiego – takie jest moje zdanie! Z resztą chyba moja psychika przy makowcu mojej mamy, nie zdałaby pomyślnie egzaminu 😉

Po co się katować? To jest czas, w którym mamy się cieszyć tym, co mamy, doceniać to, co mamy, i celebrować to w gronie rodziny i najbliższych..

20121222_181422

Wiadomo jednak –  z autopsji, że po takich świątecznych ucztach spodnie często robią się ciasne (jak nie za małe). Nie tylko dlatego, że same wigilijne potrawy do dietetycznych nie należą – i wcale nie muszą! Ale dlatego, że często za bardzo dogadzamy sobie przy naszym (i nie tylko, bo wyjazdy do rodzin, znajomych, też tym skutkują) wigilijnym stole.

Czy da się w święta jeść tak, aby nie przytyć?

Jasne, że tak – oto sprawdzone sposoby!

1. UMIAR!

Święte słowo wszystkich tych, którzy cenią swoje zdrowie i swoją sylwetkę!

Jedz z umiarem! Co to znaczy? Jeżeli jesteś łasuchem i chcesz spróbować wszystkiego, co będzie na wigilijnym stole – próbuj – ale, nie nakładaj wysokiej kopy na talerz! Zachowaj odpowiednie porcje na talerzu. Jedz częściej a mniej – to podstawowa zasada! Dzięki temu będziesz mógł faktycznie spróbować wszystkiego, a nie wszystko pochłonąć! (dosłownie). Co więcej unikniesz uczucia przejedzenia i ociężałości, co po wigilijnych, ciężkostrawnych potrawach często występuje (czyt. leżenie do góry brzuchem gwarantowane!).

2. UWAŻAJ NA PODJADANIE

Jak zawsze –  w czasie tworzenia, trzeba spróbować „czy to oby na pewno jest zjadliwe”. To normalne, jednak często nie zdajemy sobie sprawy, ile tak „skubiąc co nieco, żeby spróbować” pchamy w siebie dodatkowych kalorii. W efekcie często jest tak, że jak już zasiadamy za stołem, to de facto nie jesteśmy w ogóle głodni! (A i tak wcinamy, co popadnie).

3. UWAŻAJ NA SŁODKIE NAPOJE

Coca – cola, słodkie soki i tego typu sprawy. Serio to takie świąteczne? Nie bardzo – lepiej już chyba wypić lampkę wina. Jeżeli zrezygnujesz, bądź ograniczysz słodkie, sztuczne napoje – zaoszczędzisz sobie sporo kalorii – pustych kalorii! Mała szklanka Coca – coli to około 100 kcal. A bądźmy szczerzy – zwykle na jednej się nie kończy. Ja wiem, że świąteczne reklamy kuszą ale, na serio warto? (Pssyt! Nie, nie warto!!)

4. OGRANICZ TŁUSZCZ

Panierowane rybki, pierogi polane tłuszczykiem, sałatki z majonezem – to wszystko bomby kaloryczne! Zawsze można łatwo przygotować opcje bez tych dodatków! Zrezygnuj z panierki przesiąkniętej olejem – rybę można w łatwy sposób udusić (z warzywami), lub upiec w piekarniku. Zrezygnuj z tłuszczu na pierogach – są pyszne i bez tego dodatku! I najważniejsze – zrezygnuj z majonezu! Można go łatwo zastąpić jogurtem greckim. Majonez to 170 kcal na jednej łyżce! Jest tuczący, a w nadmiernych ilościach prowadzi do wzrostu niebezpiecznego cholesterolu.

5. JEDZ POWOLI, NIE SPIESZ SIĘ

Nikt nie mówi, że to wyścigi! Jedz powoli – to pomoże w systematycznym i efektywnym trawieniu. Odciążysz swój żołądek i wątrobę, która po takich wigilijnych kolacjach często cierpi katusze. Rób krótkie przerwy pomiędzy posiłkami – nie pchaj ich w siebie na siłę! „Aaaa ten makowiec tak smakowicie wyglada, ale już go chyba nie zmieszczę… eeee jednak zmieszczę, dam radę!” Znasz to? No właśnie!

6. WYBIERZ SIĘ NA ŚWIĄTECZNY SPACER

Może niekoniecznie w Wigilię, ale Pierwszy i Drugi Dzień Świąt są na to idealne! Przecież nie musisz odpalać najbardziej intensywnego programu Chodakowskiej – spacer to idealna opcja, i jakże miła – sama przyjemność. To o wiele lepszy wybór niż siedzenie/ leżenie przed telewizorem (i oglądanie Kevina po raz setny), lub testowanie nowych gier od Mikołaja. Taki godzinny spacerek pozwoli Ci spalić nawet 300 kcal! Fajną opcją są też łyżwy!


 

A teraz niespodzianka – jak myślisz, ile kalorii mają Twoje ulubione świąteczne potrawy? Możesz się zdziwić!
  • Barszcz z uszkami –  ok. 250 kcal
  • Ryba po grecku – ok. 280 kcal
  • Smażony karp – 290 kcal
  • Bigos – ok. 230 kcal
  • Pierogi z kapustą i grzybami – ok. 350 kcal (porcja – ok. 5 sztuk)
  • Kutia – ok. 250 kcal
  • Śledzie w oleju – ok. 300 kcal
  • Makowiec – ok. 200 kcal
  • Piernik z bakaliami – ok. 200 kcal
  • Keks z bakaliami – ok. 350 kcal

Dużo? Dużo – biorąc pod uwagę to, że zwykle jest tak, że te wszystkie smakołyki są pochłaniane na raz. Jednak tak, jak wspomniałam na początku – nie jestem zwolenniczką tego, żeby sobie wszystkiego odmawiać i męczyć się przy wigilijnym stole, zamiast cieszyć tym dniem. Wystarczy włączyć zdrowy rozsądek i mieć na uwadze powyższe punkciki!

P1240834

A Wy macie jakieś sprawdzone sposoby?

Pozdrawiam i ściskam!

P1240846Ev.

 

Leave a Reply